Bowling jest sportem bardzo bezpiecznym, to rodzaj gry w kręgle, znany już w starożytności. Podobno z grobowca faraona wydobyto coś, co przypominało zestaw do kręgli. W średniowiecznej Anglii gry tej zakazał król, ponieważ jego łucznicy przeznaczali na nią za dużo czasu. Około 1455 roku przeniesiono rozgrywki z powietrza pod dach, żeby nie zakłócała ich pogoda, a w latach 40. XX wieku pojawiły się pierwsze zautomatyzowane maszyny bowlingowe. Gra polega na strąceniu wszystkich pinów (kręgli) – ustawionych przed nami w trójkąt, w jak najmniejszej liczbie rzutów. Gra składa się
z 10 rund, przebiegających według jasnych zasad, które uczniowie klasy V C opanowali błyskawicznie.
Rywalizacja na torach okazała się bardzo emocjonująca . Dziewczyny starały się jak mogły, chłopcy spisywali się dzielnie, a radości nie było końca. W rankingu najlepszych wygrał Dawid Grabiec. On też został królem strzelców. Dzielnie dźwigała kulę nasza Karolinka wespół z mamą. Po zakończonej grze mała przekąska – frytki, pizza cieszyły się ogólnym popytem, zresztą bardzo smaczne, polecamy. Zmęczeni, zrelaksowani tygodniową pracą, zadowoleni z wyjazdu do Mieleckiej kręgielni wróciliśmy do Kolbuszowej.
Dziękujemy wychowawcy Halinie Mianowskiej i pani Danucie Jadach za zorganizowany wyjazd. Czekamy z niecierpliwością na kolejne atrakcje klasowe.
Uczniowie klasy V C
